Serdecznie zapraszamy Was do wzięcia udziału w konkursie z okazji Dnia Dziecka. Wróćcie na chwilę do czasów dzieciństwa i opowiedzcie nam co z tamtego okresu wspominacie najcieplej-może jakiś konkretny dzień, może jakiś wyjazd, jakieś emocje, przedmioty, osoby. Dajcie nam znać w komentarzu. Najciekawsze wg nas wspomnienie nagrodzimy naszym bohemianowym ciuszkiem 🙂 Na zachętę poczytajcie o naszych wspomnieniach 🙂
(Aga W) Moje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa? Hmm pewnie trudno byłoby wybrać jedno. Na pewno bardzo miło wspominam powroty do domu po wakacjach. Mieszkałam w domku jednorodzinnym na Bielanach. Dość specyficznym bo poza parterem było jedno piętro w dół i jedno do góry. Przez to piętro w dół w domu poza zapachami kuchni (choć u nas niewiele się gotowało) i chemii (nie tak nachalnej jak teraz) wyczuwało się zapach wilgoci. To właśnie ta wilgoć w połączeniu z zapachem drewna i psa uderzała w nozdrza zaraz po powrocie – po dłuższej nieobecności zapach wydawał się bardziej intensywny i dawał poczucie prawdziwego powrotu do domu. Domu nie jako budynku ale miejsca gdzie człowiek czuje się kochany, bezpieczny i potrzebny.
(Aga B) Muszę przyznać, że to dla mnie bardzo trudne zadanie. Nie potrafię opisać jednej rzeczy, zdarzenia, emocji, która byłaby naj. Moje dzieciństwo było naprawdę szczęśliwe, beztroskie i radosne. Mam bardzo rozbudowaną pamięć zapachową-efektem tego są całe masy obrazów, które pokazują mi się przed oczami gdy poczuję jakiś konkretny zapach. A kiedy wyczuwa się najwięcej zapachów? Właśnie kiedy jest się dzieckiem. Zapach mokrego chodnika po letniej burzy, zapach kwitnących kasztanów, bzów, nawet zapach kredy, którą rysowaliśmy na podwórku mieszkania z pełnym wyposażeniem :). Mieszkam w tym samym miejscu od 33 lat zatem gdy przechodzę obok kwitnącego krzewu jaśminowca obok swojego bloku widzę małą siebie, która pędzi mi naprzeciw i skręca do budki na loda algidy albo oranżadę w proszku :). Gdy poczuję cytrynowy krem glicerynowy nie tylko widzę twarz mojej babci, widzę ją całą jak się porusza, jak mówi, jak upina włosy lub zakłada kapelusz-a nie ma jej już 16 lat. Dla mnie dzieciństwo to siedzenie na podwórku do zmroku, to setki godzin zabaw w chowanego, podchody, skakanie w gumę, w noża (pod warunkiem, że komuś udało się go rodzicom podwędzić :p), to wakacje pod namiotem lub dalekie samochodowe wyprawy z rodzicami na południe Europy. A przede wszystkim to poczucie, że jest się ważnym dla swoich rodziców, że jest się naprawdę kochanym i bezpiecznym.
A jakie jest Twoje najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
Opowiedz nam z czym Tobie najprzyjemniej kojarzy się Twoje dzieciństwo. Może jakieś wspomnienie z konkretnego wydarzenia a może jakiś Wasz rodzinny rytuał? Daj nam znać w komentarzu. Najciekawsze wg nas wspomnienie zostanie wybrane i nagrodzone naszą bohemianową spódniczką/sukienką lub spodniami.
Czas na opisanie nam swojego naj naj naj z dzieciństwa macie do 1 czerwca. Wówczas ogłosimy wynik konkursu! Zachęcamy do wspólnej zabawy. Dzięki temu nie tylko odbędziecie sentymentalną podróż w czasie ale jeszcze lepiej się poznamy:)
Pod spodem wrzucamy kilka zdjęć, które są dla nas wyrazem dzieciństwa dawnych lat. Są to zdjęcia znalezione w sieci, ale dzięki nim łatwiej się zanurzyć w nasze czasy dzieciństwa.
UWAGA: Nie zostawiajcie swoich danych osobowych w komentarzu. Osobę, która zwycięży ogłosimy na naszym profilu na FB oraz Instagramie i poprosimy o kontakt!

New York City heat wave, 1953.
Peter Stackpole The LIFE Picture Collection/Getty Images

In 1990 Herlinde Koelbl photographed the remains of the wall in Berlin (large picture). Beyond the border, Ute Mahler had worked as a fashion photographer for the magazine Sibylle in previous years. worked. Her recordings were made in 1982 in Marzahn (top), 1978 in Prenzlauer Berg (bottom).

źródło nieznane

źródło nieznane

źródło nieznane
