Alternatywne prezenty pod choinkę dla dziecka
Generalnie nie jestem zwolenniczką kupowania dzieciom ubrań pod choinkę, jednak jest jeden wyjątek (i nie piszę tu z perspektywy osoby tworzącej markę ubrań dla dzieci boho,, tylko jako mama 8 letniej dziewczynki) - jakim jest długa spódnica dla dziewczynki. Każda dziewczynka ogląda/czyta bajki o księżniczkach i choć bardzo nie lubię stereotypów oraz bajek typu księżniczka spotkała księcia, wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie to jako mama dziewczynki nie odcięłam jej również od treści tego typu. Każda dziewczynka marzy by przez chwilę poczuć się jak owa księżniczka z bajki i jest to dla nas ten moment by zamiast ortalionowych i sztucznych strojów przebierańców dać dziecku gustowną alternatywę jaką są długie spódnice np. w naszym ukochanym stylu boho. Przyznam szczerze, że jeszcze zanim wspólnie z moją siostrą założyłyśmy markę Bohemian Youngster temat długich spódnic pojawiał się u mnie w domu i inicjatorem była właśnie moja córka. Spódnica musi być do ziemi, im dłuższa tym lepsza. Ja osobiście preferuje barwne modele, chociaż wiem że nasza biała spódnica Peace sprawdza się genialnie i to nie tylko na plaży. Długa spódnica dla dziewczynki nie jest jedynie zakupem elementu ubrania, to danie dziecku magicznej szansy poczucia się kimś bajkowych i wcielenia się w rolę królewny w sukni do ziemi.
Oczywiście to czy taki prezent okaże się strzałem w dziesiątkę zależy od preferencji dziecka. Jeżeli dziewczynka jest typem chłopczycy to taki prezent się nie sprawdzi dlatego jeżeli obdarowana ma być nie nasza pociecha to gorąco namawiamy do przeprowadzenie maleńkiego dochodzenia i podpytania rodziców.
Oto kilka propozycji z naszego sklepu:


Innym nietypowym prezentem dla dziewczynki/dziecka na Święta może być np. skarbonka - idealnie by było gdyby oprócz samej skarbonki później rodzic poświęcił co jakiś czas kilka swoich chwil na zapoznanie dziecka z ideą oszczędzania, odkładania pieniędzy i dokonywania wyborów dotyczących zakupów.
Gry planszowe to też fajna alternatywa dla klasycznych zabawek, które zwykle po 5 minutach chwały lądują w koszu pełnym innych zabawek i zostają zapomniane, zakurzone i nie używane. Taki prezent łączy się jednak z poważną deklaracją ze strony rodziców – jeżeli wybieramy grę rodzinną to musimy mieć pewność że będziemy mieli czas i chęci aby grać w nią razem z dziećmi. Ta opcja prezentu jest bardzo fajna i korzystna dla całej rodziny, pozwala się zbliżyć, spędzić wspólnie czas, ale uwaga – jeśli nie zamierzamy poświęcić swojego czasu na wspólną zabawę to może to wywołać falę frustracji i żalu u obdarowanego.
Sprzęty sportowe – jeżeli chcemy mieć aktywne dziecko musimy zadbać o to by miało odpowiedni sprzęt sportowy. Zarówno sprzęt do sportów letnich jak i zimowych - wrotki, rolki, narty, hula-hop, maska do nurkowania i rurka, narty, hulajnoga, rower i wiele wiele innych- w zależności co dziecko lubi i jakie mamy uwarunkowania ekonomiczne. Sprzęty sportowe i zabawki sportowe to coś co ZAWSZE się przyda jak nie dziś to latem, dodatkowo zachęca do aktywności fizycznych. Tu też ważnym czynnikiem jest późniejsze zaangażowanie opiekuna/rodzica. Nie wystarczy kupić, zapakować i wetknąć pod choinkę np. nowiusieńką parę łyżew – później trzeba razem udać się na lodowisko żeby je wypróbować - no ale czyż wspólne wyjścia nie są najlepszym możliwym sposobem spędzania czasu? :)
Książki - to zawsze dobry prezent, nie tylko dla dziecka ale ogólnie dla budowania relacji rodzinnych. Pytanie czy dziecko jest molem książkowym czy nie? Jeśli tak to zapewne chodzi do biblioteki i może być nam ciężko znaleźć coś czego jeszcze nie czytało. Nie mniej jednak książka to nie tylko treść, to również wspólny czas, szczególnie w przypadku młodszych dzieci.
Równie ciekawą propozycją dla dziecka są audiobooki. Na rynku jest ogromny wybór fajnych, starych i nowych bajek dla dzieci w formie audiobooków. Mamy naprawdę szerokie pole do popisu.
Prezenty z kategorii tych naukowych np. : mikroskop, globus, lornetka, teleskop, mały chemik, laboratorium mydełek czy hodowla kryształków itp. Ale w tym przypadku również dużo zależy od dziecka - jeśli wykazuje jakiekolwiek zainteresowanie tego typu rzeczami to będzie to znakomity prezent, jeśli nie to nie ma co ryzykować. Ale jest to fajna alternatywą dla zabawek, których prawdopodobnie i tak dostanie multum od babć, cioć, wujków, stryjków i innych powinowaconych.
Przedmioty artystyczne/kreatywne np. tablica i kreda (marzenie każdej małej nauczycielki :) - możemy dorzucić jeszcze dziennik lekcyjny i mamy komplet; sztaluga, farby i fartuch do malowania; koraliki - i nie muszą być wcale z zestawów dziecięcych, ale można po prostu pójść do sklepu z koralikami dla dorosłych i nakupić różnych form i kolorów, różne masy; dla nieco starszych dzieci zestawy do szycia maskotek, torebek, do tworzenia biżuterii; kulki samoprzylepne i inne artystyczne gadżety.
Artykuły kąpielowe - ciekawe mydełka, płyny i pastylki barwiące wodę, kredki do pisania po wannie, czepek kąpielowy do włosów, puzzle kąpielowe i wiele innych - rynek naprawdę proponuje nam całe spektrum gadżetów kąpielowych dla młodszaków i starszaków.
Wyjście z dzieckiem - np. karnet na basen, naukę czegoś lub bilety do kina. Wierzcie mi że w czasach kiedy tego wspólnego czasu mamy tak mało dziecko które i tak dostanie sporo zabawek ucieszy się z takiej formy prezentu.
Słowem podsumowania – pamiętajmy ,że dziecko to człowiek, ma swoje zainteresowania, zajawki – rzeczy które kocha robić i takie do których się zmusza. Prezent ma przede wszystkim sprawiać przyjemność obdarowywanemu a wartość prezentu nie liczy się w ilości wydanych na niego złotówek a czasu jaki poświęci dziecko korzystając z niego. Dlatego polecamy przyjrzeć się naszym dzieciom wyjątkowo uważnie, a jeśli chodzi o dzieciaczki „nie swoje” to nie krępujcie się podpytać rodziców – w końcu oni najlepiej wiedza co sprawi radość ich pociechom.
Co dodalibyście to tej listy? Może macie sprawdzone pomysły na „nie zabawkowe” prezenty?
Anita z Modny Blog
Przepiękne propozycje spódnic - akurat swojemu dziecku na pewno sprawię coś z artystycznych przedmiotów, być może nawet gdzieś wyjdziemy. Chętnie zabrałabym małą do teatru lalek - obie lubimy chodzić na bajki :-) Pozdrawiam!
Monika Dąbrowska.
Podoba mi się bardziej to drugie zastawienie niż z musztardowym sweterkiem.
kasia | wysmakowane.pl
Mi sie najbardziej podoba pomysl na wspolne wyjscie. Tych nigdy za wiele. I frajda z wspolnie spedzonego czasu.
Tomek Krywiel
Prezentem, który ja chciałbym dostać pod choinkę jest szkolny tornister. Lepiej, żeby on był używany i brudny.
Tomek Krywiel
Prezentem, który ja chciałbym dostać pod choinkę jest szkolny tornister. Lepiej, żeby on był używany i brudny.