Blog chmura tagów
Czy grozi nam instadepresja? 0
Czy grozi nam instadepresja?

Instadepresja

Czym jest instadepresja? Instadepresja może kojarzyć się ze zjawiskiem zwanym syndromem paryskim. Chodzi po krótce o to, że Paryż przedstawiany w przewodnikach/filmach czy na pocztówkach w rzeczywistości jest miejscem zupełnie innym, bardziej zaśmieconym, bardziej szarym. Na skutek tego turyści często czują zawód po przyjechaniu do tego miasta miłości!

W rzeczywistości jednak instadepresja jest niczym innym jak przytłoczeniem odbiorcy przez bodźce tak piękne i cudowne często nie rzeczywiste i nie realne, których to rzeczony odbiorca nie potrafi odfiltrować od prawdy.

I nie chodzi tu tylko o Instagram, choć przyznaję, że tam ten tęczowy/różowy/cudowny feed jest najbardziej intensywny, ale chodzi o szerszy kontekst tj ogólnie o Social Media czy internet oraz o nasze krytyczne myślenie a raczej jego brak, które to właśnie przyczynia się do depresji spowodowanej tym cudownym życiem pełnym sukcesów, podróży i miłości innych osób.

Instagram vs rzeczywistość

Coraz częściej zdarzają się profile na instagramie obnażające prawdę albo zręcz naigrywające się z tych idealnych profili. Profile te zyskują ogromną sympatię osób, które je prowadzą. Bo w codziennej dawce idealnego życia tęsknimy za czymś prawdziwym, czymś co odrobinę choćby przypomina naszą codzienność. Jako osoby działające mocno w branży kobiecej oraz parentingowej ( z racji marki Bohemian Youngster) rzuciła mi się ostatnio w oczy akcja pokazująca kobiece brzuchy po porodzie. Brzuchy te pełne rozstępów z wiszącą skórą, no po prostu no filter. Jest to niezwykle budujące dla kobiet z krwi i kości stworzonych, bo nie każda z nas ma geny które gwarantują nam płaski brzuch zaraz po porodzie. Jednak w całym morzu instagramowych "inspiracji" prawdziwe życie jest nadal praktycznie nie zauważalne. Co chcąc nie chcąc wpływa na komfort odbiorców.

Krytyczne myślenie, krytyczne myślenie i jeszcze raz krytyczne myślenie..

Opowiem Wam jedną historię. Może dzięki niej właśnie nie dałam się omotać instagramowi w taki zakresie jak co poniektórzy a instadepresja z całą pewnością mi nie grozi..

Znam jedną influencerkę. Piękna dziewczyna, piękne zdjęcia, cudowne życie.. na instagramie. Zapytałam kilka osób co o tym sądzą i wiecie co? Przykre to ale sporo z nich było mega powierzchownych. Usłyszałam komentarze typu: takie laski mają bogatych mężów i nie muszą pracować, na pewno jest bogata z domu, może sobie pozwolić na robienie zdjęć bo pewnie całymi dniami lezy i pachnie. No to teraz chwila prawdy. Osoba o której mówię po za swoim profilem na instagramie pracuje zawodowo i to nie w jednym miejscu ale oprócz pracy etatowej często podejmuje się jeszcze tzw fuch.. to jedna rzecz. Druga jest taka, że piękne miejsca które pokazuje często odwiedza po mega taniości. Owszem ma ogromny talent do robienia instafriendly zdjęć co na pewno pomaga oraz ma lekkość łapania nowinek z zakresu social mediów, ale jej życie nie jest usłane różami. A życie które widać na instagramie to tylko część prawdy. Bowiem nad każdym zdjęciem perfekcyjnie pracuje. Weekend za granicą na instagramie rozciąga się do tygodnia lub 10 dni. A piękne miejsca (restauracje/hotele itp) które fotografuje często odwiedza na kilka godzin a śpi w aucie na zasadzie hej przygodo!

Uważam, że w takiej sytuacji wszelkie komentarze o bogatym mężu czy rodzicach są mocno niesprawiedliwe. Dziewczyna ma talent i pokazuje jedynie kawałeczek swojego życia i ma do tego prawo a co zrobi z tym odbiorca to już jest po jego stronie.

Czym grozi instadepresja?

Instadepresja zabiera nam radość życia. Wiecznie porównujemy się z innymi i ich fantastycznym życiem, podróżami, pięknym ciałem. Ale wiecie co za tymi zdjęciami często stoi sztab ludzi, filtry fotograficzne czy wręcz photoshop a dodatkowo jeszcze częsta orka w postaci godziń ćwiczeń na siłowni czy wyrzeczeń w postaci diety...

Więc zamiast się porównywać do innych i biadolić nad swoim ciężkim losem weź sprawy w swoje ręce. Spójrz na to co widzisz krytycznie.

Największe ryzyko w odniesieniu do Social Mediów i związanych z nią wahań nastrojów roztacza się nad pokoleniem dzieci i nastolatków, które z racji swoich nie rozwiniętych jeszcze zdolności poznawczych dodatkowo nie potrafią filtrować prawdy od fikcji. Nie potrafią odróżnić dobrze dobranego filtra od zdjęcia saute. Od maleńkości mierzą się z ogromną presją zbierania lików zamiast pracować nad swoją wewnętrzna motywacją czy poczuciem własnej wartości. Dodatkowo obserwując innych nastolatków sukcesu z branży SM wydaje im się że każdy odniósł sukces. Żyją w bańce która bardzo destrukcyjnie wpływa na ich poczucie własnej wartości.

Jak mówią pracownicy którzy pracowali przy tworzeniu tych aplikacji (Social Dilemma, Netflix 2020) dzieci do lat 16 absolutnie nie powinny mieć styczności z Social Mediami. Już dziś procent depresji wśród dzieci i młodszych nastolatków oraz samobójstw znacznie się zwiększył.

Social Media nie takie złe

I teraz chciałabym jeszcze podkreślić, że social media same w sobie nie są złe. Zły i depresjogenny jest sposób w jaki z nich korzystamy. A mianowicie: za dużo, za często, nie obiektywnie, bez zastanowienia, bez krytycyzmu.

Social Media dają nam wiele możliwości tj. są znakomitym źródłem inspiracji twórczych, pozwalają nawiązywać i utrzymywać znajomości na odległość, nawiązywać relację z producentami i markami a także w sposób faktyczny wpływać na ich zachowanie w sieci i nie tylko. W realny sposób pomagają jednoczyć się w dobrej sprawie.

Jednak z Social Mediami należy być ostrożnym u używać ich świadomie. Nie chodzić do restauracji po fajne zdjęcie, tylko po to by spędzić miło czas w towarzystwie i delektować się jedzeniem. Nie zwiedzać świata by oglądać go przez pryzmat aparatu swojego smartphona tylko być tu i teraz.

I najważniejsze, jeśli jesteś z kimś i spędzacie wspólnie czas odłóż telefon i bądź sobą na sto 100%.

instadepresja

Zatem jak odpowiedzialnie korzystać z Social Mediów?

Na początek warto zrobić porządki na swoich profilach. To jest "odobserwować" to co obniża nam nastrój, przejrzeć profile które obserwujemy i zastanowić się czy faktycznie wnoszą jakąś wartość do naszego życia? Przede wszystkim należy wybierać profile i konta, które w jakiś sposób nas inspirują lub wnoszą jakąś wartość.

Obserwując swoich ulubionych influenserów nie zapomnij o dystansie. Dystans do tego co widzisz i świadomość, że oni pokazują Ci tylko jakiś wybrany przez siebie fragment swojego życia pozwoli na nieco obiektywniejszą ocenę.

Jeśli uważasz, że masz problem z czasem spędzanym na podglądaniu innych, co w przyszłości grozi całkowitym zatopieniem się w życiu innych w świecie wirtualnym spróbuj zmienić proporcje swojego życia w wirtualu oraz tego w realu. Częściej bądź w świecie analogowym a jeśli Ci się to nie udaje zainstaluj sobie jakieś aplikacje ograniczające czas spędzany w Social Mediach.

I na sam koniec kilka ciekawostek

Badania dr. Rachel Cohen wykazały, że kobiety, które dużo czasu spędzają na robieniu sobie selfie z dziubkiem a następnie dopieszczając te zdjęcia, zaczynają patrzeć na siebie w sposób przedmiotowy. Tj sprowadzają się tylko do roli pięknej lali.

Dr. Rachel odkryła również, że robienie sobie selfie przynajmniej dwukrotnie w czasie tygodnia przekłada się w sposób znaczny na niższą satysfakcję ze swojego ciała oraz wyższe ryzyko wystąpienia bulimii.

Instagram jest najbardziej depresjogenną aplikacją w dziejach internetu - dowiedli to naukowcy z Bond Uniwersity w Australii oraz Royal Society for Public Health w Wielkiej Brytanii. Instagram wg badań wpędza w kompleksy, buduje nierealistyczny obraz świata oraz znacznie obniża samoocenę.

Aplikacja ta jak żadna inna sprzyja również kontrolowaniu swojego wyglądu i ciała oraz dążeniu do szczupłości (dlatego jest bardzo niebezpieczna dla młodych użytkowników oraz użytkowniczek).

 

Przeczytaj też:

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl